25 lut 2014

Pamiętam moje pierwsze zdjęcie. Wakacje. Sulęczyno. Rodzina w komplecie. Miałam pięć, albo sześć lat. Ośrodek wypoczynkowy w lesie. Pięknie! Tata dał do potrzymania aparat. Zenit. Pozwolił zrobić zdjęcie. Wytłumaczył co i jak. To było najładniejsze zdjęcie z wakacji. Tak cały czas powtarzali Rodzice. Wtedy jeszcze nie wiedziałam, że za parę lat aparat przyrośnie mi do ręki. Bo teraz nie ma dnia, żebym nie zrobiła jakiegoś zdjęcia.



 Nie skończyłam żadnej szkoły, ani żadnego kursu, a wiele pojęć wciąż jest dla mnie obcych. Marzę o profesjonalnym kursie. Fotografuję tak jak uważam. Jak umiem. Czasami lepiej, a czasami gorzej. Robiąc zdjęcie mam w głowie plan. Raz się uda zrealizować, raz nie. Wciąż się uczę. Mówi się, że jeśli coś powtarzasz bardzo wiele razy, zostajesz w tej dziedzinie specjalistą. Myślę, że tak samo jest w fotografii. 



Odkąd jestem mamą trenuję jeszcze częściej niż wcześniej. Majuszka jest modelką idealną. Kiedy tylko widzi mnie z aparatem zaczyna się uśmiechać i pozować. Poważnie! Codziennie wieczorem przeglądam kilkadziesiąt zdjęć. Częściej niż kiedyś jestem z nich zadowolona. W tej powtarzalności coś jest. Nie mogę się doczekać wiosny. Zdjęć na świeżym powietrzu. Teraz ograniczają mnie cztery ściany. Na szczęście jasne cztery ściany i to jest to co uwielbiam. Zdjęcia jasne, czyste. ostre. I właśnie do takich kadrów dążę. Nie zmienia do jednak faktu, że eksperymentuję na różne sposoby, a inne efekty również przypadają mi do gustu. Od kilku tygodniu w głowie kiełkuje marzenie. Marzy mi się, kiedyś tam w przyszłości, żeby przed moim obiektywem stawała nie tylko moja córka i Rodzina. Marzenia się spełniają. Kto wie. Zatem muszę ćwiczyć, ćwiczyć i jeszcze raz ćwiczyć.




Pozdrawiam

Kasia
 http://kantorek-katjuszki.blogspot.com/



14 komentarze:

  1. Kasiu, Twoje zdjęcia są przepiękne, nawet nie chcę myśleć, jak mistrzowskie by były po profesjonalnym kursie :-). Pełne uczuć i magii. A jeśli szukasz modeli, to my z Hubisiem jesteśmy do Twojej dyspozycji :-)!

    OdpowiedzUsuń
  2. Linka już trenuje noszenie statywu, gdybyś potrzebowała Asystenta wiesz do kogo się odezwać ;)

    OdpowiedzUsuń
  3. Piękne zdjecia :)
    A ośrodek w Sulęczynie chyba znam, jeśli to ten ;)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ośrodek taki nad jeziorem. W lesie. Domki drewniane :)

      Usuń
  4. Miło widzieć Wasze zdjęcia gdzieś poza blogiem :) Lubię, podziwiam, trzymam kciuki :)

    OdpowiedzUsuń
  5. Pierwsze zdjęcie jest przecudowne i przeurocze! <3

    OdpowiedzUsuń
  6. Twoje zdjęcia są piękne!:) i masz rację, trzeba ćwiczyć.

    OdpowiedzUsuń
  7. Ten komentarz został usunięty przez autora.

    OdpowiedzUsuń
  8. śliczne zdjęcia! U nas zdjęcia robi mój mąż - poza umiejętnościami technicznymi, trzeba mieć do tego oko! ;)

    OdpowiedzUsuń