![]() |
www.edziecko.pl |
Related Posts
Stereotypy precz!
Moje dziecię kocha wozy strażackie, kopać piłkę oraz rozczłonkowywać długopisy i inne wszelkie ustr...Read more
Matko, zrób coś dla siebie!!
Kiedy pojawia się na świecie nasz mały różowy skarb nasza codzienność staje do góry nogami. Nic już...Read more
Miłości do dziecka trzeba się nauczyć.
Zanim zaszłam w pierwszą ciążę byłam przekonana, że wraz z przyjściem na świat ...Read more
Macierzyństwo zmienia perspektywę.
Źródło Urodziłaś dziecko. Nieważne, czy stało się to tydzień temu, czy może dzień porodu zaciera...Read more
Nie taki maluch słodki, jak go malują!
www.edziecko.pl Podczas pierwszej ciąży naczytałam się czasopism i naoglądałam programów mów...Read more
Pierwsza łyżeczka
Wprowadzanie do diety dziecka produktów innych niż mleko wciąż wzbudza wiele kontrowersji… h...Read more
Milky Way, czyli co nieco o karmieniu.
Skoro w mamach jest moc a tym bardziej w mamach, które blogują i nie boją się o tym głośniej i wyra...Read more
Witamina D - słoneczna witamina.
Zapewne każda mama słyszała od pediatry, że powinna podawać dziecku witaminę D. Dostała ulotkę lub...Read more
Matka Polka vs Matka Włoszka - Poród
Na pierwszej stronie naszych albumów rodzinnych znajduje się zdjęcie, które uwiecznia najpiękniejsz...Read more
Bardzo dobrze, że ktoś to w końcu powiedział na głos. Ja właśnie spodziewam się pierwszego dziecka, ale bynajmniej nie nastawiam się ani na słodkiego noworodka, ani na cudowne olśnienie. Nastawiam się na pracę - nad sobą, dzieckiem i nad naszą rodzinką i zakładam, że nie będzie to tylko moja robota, ale również Zosi i mojego małża:)
OdpowiedzUsuńTo chyba bardzo indywidualna sprawa, bo ja od pierwszych chwil byłam absolutnie zakochana w KAŻDYM moim chłopaku i uważałam że jest niesłychanie piękny
Po pierwszym szoku związanym że ON siedział w MOIM brzuchu i już jest tu z nami i już nigdy nie będzie TAM (jak to możliwe że się tam zmieścił!!!) Łzach ogromnej radości (wcale nie przesadzam pobeczałam się za każdym z 3 razy) potrafiłam siedzieć godzinami i patrzeć na śpiące dziecko. Sama nie śpiąc dodajmy bo nie mogłam pojąć istoty tego cudu. I nie ma nic w tym cukierkowego lukrowanego ani dla mnie dziwnego, po jakiś 2 miesiącach cud był dalej cudem ale już troszkę nawykłam do posiadania kolejnego
OdpowiedzUsuń